Sprzedają coś takiego za 3700 zł. Klienci oniemieli ze zdziwienia
Francuski dom mody Hermès, który słynie przede wszystkim z luksusowych torebek, wprowadził do oferty niepozorny dodatek plażowy za horrendalne 3700 zł. Klienci nie mogą uwierzyć własnym oczom. Przesada?
Hermès sprzedaje szczotkę plażową za tysiące złotych
Kilka dni temu na koncie instagramerki i osobistej stylistki o nicku delfinashopping pojawił się film przedstawiający nowy produkt w ofercie luksusowego domu mody Hermès – drewnianej szczotki z końskim włosiem Beach Brush.
Hermès znowu to zrobił. Ja w pierwszej sekundzie myślałam, że to jest szczotka dla konia – mówiła zaskoczona influencerka.
Prawda okazała się zgoła inna. Produkt sprzedawany za niebagatelne 3700 zł służy do usuwania ze stóp plażowego piasku. Na stronie internetowej marki pojawiło się nawet zdjęcie obrazujące ten proces.
Mamy tu końskie włosie, drewnianą rączkę i taki vibe old money Beach Club. Pytanie: czy skusilibyście się na taką ekstrawagancję plażową, czy jednak zostajemy przy ręczniku? – zapytała stylistka.
Klienci oniemieli. Nie kryją rozbawienia
Na odpowiedzi nie trzeba było długo czekać. Głos zabrali zarówno potencjalni klienci Hermès, jak i internauci poszukujący modowych inspiracji. Większość komentarzy ma wyraźnie humorystyczny wydźwięk.
No ale przyznasz, że przydatny gadżet. Sama bym nigdy nie wpadła na to, że w ogóle coś takiego jest potrzebne. W Saint Tropez to będzie hit – napisała jedna z internautek.
Jakby zamiast sznureczka był skórzany pasek, to ewentualnie, ale w takim wypadku podziękuję – wtórowała jej inna.
Trzeba się zapisać na listę, czy można od ręki kupić? Cytując: „ta szczotka ma pod sobą wszystkie inne szczotki” – czytamy.
Ciekawe produkty w ofercie Hermès
To nie pierwszy raz, gdy Hermès wprowadza do oferty bardzo nietypowy produkt. W przeszłości w sklepie internetowym pojawiły się m.in. skórzane plasterki służące do zasłaniania kamery w laptopie za ponad 700 zł, wieszak na deskorolkę za 12 tysięcy złotych i skórzana budka dla ptaków za 10 tysięcy złotych. Na uwagę zasługuje też skórzana łapka na muchy za ponad 2000 zł.
Prawdziwym viralem stał się jednak przycisk do papieru za 4000 zł. W jego cenie nie byłoby nic dziwnego, gdyby był stworzony ze srebra, złota lub innego drogiego materiału. W rzeczywistości był to jednak kamień owinięty paskami ze skóry.