Donald Trump w Davos nagle zaczął mówić o Nawrockim. Trudno uwierzyć, co powiedział
Podczas inauguracji nowej inicjatywy międzynarodowej w Davos prezydent USA Donald Trump publicznie wyróżnił prezydenta Polski. Karol Nawrocki został wymieniony jako pierwszy spośród światowych liderów obecnych na ceremonii powołania Rady Pokoju.
Jak przebiegła inauguracja Rady Pokoju w Davos?
W Davos odbyła się oficjalna ceremonia powołania Rady Pokoju. Donald Trump złożył podpis pod dokumentem tworzącym nową strukturę międzynarodową. Na scenie towarzyszyło mu 19 przywódców państw, którzy również złożyli swoje podpisy.
Prezydent USA otwierając uroczystość podkreślił, że jeszcze niedawno wielu obserwatorów nie wierzyło w powodzenie tego projektu. Zaznaczył, że zainteresowanie inicjatywą jest bardzo duże. Jej twórcy chcą współpracować także z innymi podmiotami, w tym z Organizacją Narodów Zjednoczonych.
Trump dziękował również członkom swojej administracji za działania podejmowane w sprawie pokoju w Strefie Gazy oraz liderom państw, którzy zdecydowali się wziąć udział w inauguracji.
Zobacz więcej: Radosław Sikorski w Davos nie gryzł się w język. Nagranie już w sieci
Donald Trump chwali Karola Nawrockiego
Wśród przywódców obecnych w Davos Donald Trump jako pierwszego wymienił prezydenta Polski.
Dziękuję również Karolowi Nawrockiemu z Polski. Fantastyczny człowiek. Wygrał bardzo ważne wybory. Bardzo dumny z niego jestem – powiedział amerykański prezydent.
Słowa Trumpa wyraźnie zwróciły uwagę uczestników wydarzenia. Wyróżnienie polskiego prezydenta jako pierwszego na liście gości podkreśliło jego rolę w nowo powołanej inicjatywie oraz znaczenie relacji polsko-amerykańskich w kontekście Rady Pokoju.
Zobacz więcej: Zaskakujące oświadczenie Trumpa ws. Europy. Podjął decyzję
Czym ma być Rada Pokoju?
Rada Pokoju została po raz pierwszy zaprezentowana na początku 2025 roku. Początkowo pojawiała się jako organ, który miał zarządzać Strefą Gazy po zakończeniu konfliktu. Oficjalny statut nie odnosi się jednak bezpośrednio do tego terytorium.
Dokument przewiduje szeroki mandat Rady. Według części ekspertów może on wykraczać poza dotychczasowe ramy dyplomatyczne i w praktyce konkurować z istniejącymi instytucjami międzynarodowymi.
Sam Donald Trump potwierdził te obawy w rozmowie z dziennikarzami, przyznając, że w jego wizji Rada Pokoju może w przyszłości zastąpić ONZ.