Niebywałe, co łączy adwokata Ziobry z Nawrockim. Huczy o tym cała Polska

Karol Nawrocki i Zbigniew Ziobro fot. KAPiF Karol Nawrocki i Zbigniew Ziobro fot. KAPiF

Karol Nawrocki przedstawił projekt związany z uporządkowaniem sytuacji w polskim sądownictwie. W danych pliku jako autor widnieje Bartosz Lewandowski – obrońca Zbigniewa Ziobry. Teraz mecenas się tłumaczy z zaistniałej sytuacji.

W dokumencie Karola Nawrockiego pojawiło się nazwisko obrońcy Zbigniewa Ziobry

W czwartek 19 lutego Karol Nawrocki do Sejmu skierował projekt ustawy dotyczący „przywrócenia prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki”. Jego zdaniem miałyby obowiązywać trzy zasady, czyli „bezstronność sądów, niepodważalności orzeczeń, potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów”.

Prawnik z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Marcin Szewed, zwrócił uwagę na autora, który podany jest w pliku projektu. Jest nim mecenas Bartosz Lewandowski, obrońca Zbigniewa Ziobry. Szybko podzielił się swoim odkryciem z internautami za pośrednictwem X.

W pliku z uzasadnieniem projektu ustawy turbokagańcowej Prezydenta jako jego autor widnieje… Bartosz Lewandowski! – napisał.

Zobacz więcej: Nawrocki zawetował kolejne ustawy. Prezydent właśnie ogłosił decyzję

Obrońca Zbigniewa Ziobry teraz się tłumaczy

Mecenas Bartosz Lewandowski postanowił zabrać głos w tej sprawie i wyjaśnił w opublikowanym komunikacie, że nie jest autorem ani całego projektu ustawy, ani jego uzasadnienia. Wyjaśnił, że Karol Nawrocki podczas tworzenia dokumentu konsultował się z wieloma osobami.

Nie jestem autorem całego projektu ustawy oraz jego uzasadnienia. Z tego, co się orientuję, to projekt był konsultowany i przygotowywany przez wiele osób, do czego Pan Prezydent i jego zaplecze ma przecież prawo – wyjaśnił.

Jednocześnie obrońca Zbigniewa Ziobry podkreślił, że owszem, brał udział w przygotowaniu projektu, a przy tym wyjawił, co było jego pomysłem. Jak zaznaczył, zainicjował zapis o „zmianie w przepisach dotyczących skargi na przewlekłość postępowania”.

Uważam, że brak możliwości uwzględnienia skargi w przypadku postępowań klauzulowych jest istotnym brakiem legislacyjnym, a w przypadku uchylenia orzeczeń przez sądy z uwagi na status innego sędziego obywatel nie powinien z tego tytułu cierpieć (jeśli sam nie kwestionował statusu) i bezwzględnie powinien otrzymywać rekompensatę finansową z tytułu przewlekłości – tłumaczył.

 
Elżbieta Włodarska

Elżbieta Włodarska - Redaktor

Dziennikarka portalu New Media 24. Od początku ścieżki zawodowej związana z mediami - pracowała m.in. w portalu Goniec.pl. Z zaangażowaniem śledzi, co dzieje się w kraju i na świecie. Ma na swoim koncie wiele wywiadów. Szczególnie bliska jest jej tematyka społeczna. Prywatnie mama dwóch nastoletnich chłopców.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze