„Jeden z dziesięciu” zniknie z ramówki? Klamka zapadła, TVP wydała komunikat
TVP w końcu przerwało milczenie. „Jeden z dziesięciu” wróci na antenę już 6 marca, a teleturniej poprowadzi nie kto inny, a kojarzony z tą serią Tadeusz Sznuk.
„Jeden z dziesięciu” powraca na antenę
Na antenie Telewizji Polskiej (TVP) pojawił się komunikat ws. programu „Jeden z dziesięciu”. Stacja ogłosiła, że 153. edycja teleturnieju wróci do ramówki już 6 marca.
Co to za gra? To konkurs, polegający na odpowiadaniu na pytania, a uczestnicy odpadają po udzieleniu trzech błędnych odpowiedzi. TVP emituję tę grę telewizyjną od 1994 roku – pojawia się ona zatem na ekranach nieprzerwanie już przez ponad 30 lat. Prowadzącym jest lubiany przez widzów Tadeusz Sznuk, który ma powrócić na to stanowisko tej wiosny.
Kontrowersje wokół teleturnieju
Po emisji ostatniego 152. sezonu programu internet obiegły plotki o możliwym zakończeniu serii. W zimowej ramówce pojawiały się powtórki starych odcinków, a w dodatku TVP milczało w sprawie kolejnej edycji. Właśnie dlatego, kiedy stacja ogłosiła powrót teleturnieju, wielu widzów odetchnęło z ulgą.
Przyczyną tych spekulacji był także wiek prowadzącego. Tadeusz Sznuk ukończył bowiem jesienią 82 lata, a widzowie zastanawiali się, czy prezenter zwyczajnie nie zechciałby odpocząć lub przejść na emeryturę.
„Jeden z dziesięciu” bije rekordy
Decyzja Telewizji Polskiej o kontynuacji lubianego konkursu jest prawdopodobnie podyktowana niesłabnącym zainteresowaniem ze strony widzów. Wyniki oglądalności ostatniej edycji mówią same za siebie. Jak przekazał portal WirtualneMedia teleturniej oglądało średnio 815 tys. widzów. Było to dokładnie:
- 7,67% wszystkich widzów TVP i
- 5,48% widzów TVP w grupie wiekowej 16-59.
Warto dodać, że jeden z najnowszych odcinków zebrał przed telewizorami aż milion osób, co jednoznacznie demonstruje skalę zainteresowania formatem.