112 mln widzów. Netflix od dawna nie miał tak wielkiego hitu filmowego
„Maszyna do zabijania” zadebiutowała na Netflixie w połowie lutego i z miejsca stała się ogromnym hitem. Jak się okazuje, w ciągu pierwszych 24 dni od premiery, film wyświetlono 112 mln razy. Ostatni raz tak dobry wynik udało się osiągnąć ponad rok temu.
Alan Ritchson nowym gwiazdorem kina akcji
Kariera Alana Ritchsona w pewnym momencie eksplodowała i ciężko stwierdzić, kiedy osiągnie szczyt. Na razie 43-letni aktor może pomarzyć o statusie gwiazdy, jaką mieli Arnold Schwarzenegger czy Sylvester Stallone, ale być może za kilka lat i jego będziemy wymieniać jednym tchem razem z największymi gwiazdorami kina akcji.
Pierwszy raz „na poważnie” pojawił się w serialu „Titans” z 2018 roku. Zagrał w 19 odcinkach 4-sezonowej produkcji jako superbohater Hawk. Potem miał epizodyczną rolę w „Szybkich i wściekłych 10” i większą w „Ministerstwie Niebezpiecznych Drani”.
Przełom w jego karierze zaczął się jednak wraz z premierą „Reachera”. W serialu Amazona opartym na książkach Lee Childa zagrał tytułową rolę, za którą widzowie go pokochali. Właśnie tak fani wyobrażali sobie Jacka Reachera, a nie w sposób, w który sportretował go w filmach Tom Cruise. Trzeci sezon serialu w ciągu pierwszych trzech tygodni zanotował ponad 55 mln wyświetleń.
„Maszyna do zabijania” to nowy hit Netflixa
Amazon zrobił z Alana Ritchsona gwiazdę. Aktor zakończył już zdjęcia 4. sezonu „Reachera” i wystąpi także w spin-offie zatytułownym „Neagley”, a w kolejce czeka jeszcze kilka innych produkcji, które trafią na platformę Prime Video. Jednak Netflix również ma wobec niego plany.
Pierwsza ich wspólna produkcja to właśnie „Maszyna do zabijania”, która od razu stała się jednym z największych przebojów w historii Netflixa. W ciągu 24 dni film został wyświetlony 112 mln razy. W ostatnich dwóch latach lepszy wynik w analogicznym czasie osiągnął tylko jeden tytuł: „Znowu w akcji”. Film, który premierę miał na początku 2025 roku, zanotował wtedy 121,2 mln wyświetleń.