Od 1 kwietnia podwyżki cen dla wielu Polaków. Zapłacą nawet 40 proc. więcej
Wielu mieszkańców Polski dowiedziało się, że czekają na nich podwyżki opłat za wywóz śmieci. Wyższe kwoty zaczną obowiązywać już od 1 kwietnia. Pojawiły się informacje, że w niektórych miejscach jest możliwy wzrost o nawet 40 proc.
Podwyżki opłat za wywóz śmieci. Część mieszkańców Polski już niebawem zapłaci więcej
Część osób zamieszkujących Polskę otrzymało zawiadomienia, z których wynika, że w niektórych miejscach wzrosną ceny za wywóz śmieci. Podwyżki te odczują przede wszystkim mieszkańcy Warszawy.
Jak wynika z informacji podawanych przez portal dlahandlu.pl, informacje te wysyłają administracje budynków, a także urzędy. W dokumentach za to pojawia się wyjaśnienie, że już od 1 kwietnia opłaty te wrócą do dawnych kwot przed wprowadzonymi w 2024 roku obniżkami.
Tyle już niebawem mieszkańcy Warszawy zapłacą za wywóz śmierci
Z tych informacji wynika, że wraz z początkiem zbliżającego się nowego miesiąca w stolicy opłata w zabudowie wielolokalowej wyniesie 85 zł za gospodarstwo domowe. Oznacza to wzrost z dotychczasowych 60 zł.
Nieco inaczej jest w przypadku osób zamieszkujących domy jednorodzinne. Tutaj stawka wzrośnie z 91 zł do 107 zł.
Co ważne, w przypadku osób posiadających przydomowe kompostowniki, cały czas obowiązuje ulga w opłatach za wywóz śmieci. Wynosi ona 9 zł.
Inne miejscowości również muszą liczyć się z podwyżkami. Jak zauważa portal biznes.interia.pl, od 1 kwietnia mieszkańcy Gniezna zapłacą 39 zł miesięcznie za jedną osobę. Za to ci, którzy zamieszkują gminę Gąsawa, muszą liczyć się z miesięcznymi wydatkami rzędu 47 zł. Jeśli posiadają kompostownik, zapłacą 42 zł. Podobnie jest w przypadku osób zamieszkujących Lądek-Zdrój. Tam za wywóz śmieci mieszkańcy zapłacą 43 zł od osoby.
Powrót do dawnych stawek za wywóz śmieci wywołał poruszenie
Temat podwyżki kwot za wywóz odpadów poruszono w trakcie sesji budżetowej Rady Warszawy. Powrót do wcześniejszych kwot, jak zauważył przewodniczący klubu radnych PiS, Dariusz Figura, oznacza wzrost obecnych opłat o 40 proc. Jednocześnie uważa, że warszawiacy nie będą zachwyceni tym pomysłem.
Z budżetu na 2026 rok wynika, że warszawiacy muszą się liczyć z co najmniej 40-procentową podwyżką opłat za odbiór i zagospodarowanie odpadów. Tak podwyżka na pewno nie spodoba się warszawiakom – tłumaczył.
Głos zabrał również Rafał Trzaskowski, Podczas swojej przemowy podkreślił, że w tym przypadku nie ma mowy o podwyżkach, lecz o powrót do wcześniejszych kwot. Podkreślił, że już wcześniej było wiadome, że stan ten jest czasowy, a ceny z czasem wrócą do tych, które obowiązywały wcześniej.
Jeżeli chodzi o podwyższenie opłat za śmieci, to będzie to zwykły powrót do starych opłat, które zostały po prostu obniżone i wszyscy zapowiadaliśmy, że to się dzieje czasowo […] Rozumiem, że oznacza to, że nie należy robić żadnych obniżek czasowych w Warszawie, bo później cała zmiana i powrót do opłat sprzed obniżki będzie prezentowana właśnie w ten sposób – powiedział.