Żurek napisał do władz Węgier. Chodzi o Ziobro i Romanowskiego
Zbigniew Ziobro oraz Marcin Romanowski przebywają obecnie na Węgrzech, lecz wraz ze zmianą rządzącej partii w tym państwie, rośnie szansa, że politycy będą je opuścić. Ubiega się o to Waldemar Żurek, który skierował do tamtejszych władz dwa pisma związane ze śledztwem ws. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
Waldemar Żurek prężnie działa ws. Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego
Prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że we wtorek 14 kwietnia oficjalnie zwrócił się do węgierskich ministrów sprawiedliwości, a także spraw wewnętrznych. Wskazał, aby pilnie udzielili informacji związanych ze Zbigniewem Ziobrą oraz Marcinem Romanowskim.
Poprosił, by przekazano mu, czy politycy otrzymali prawo azylu bądź status uchodźców, a w przypadku potwierdzającej odpowiedzi, kiedy im je nadano, na jakiej podstawie i który z organów tego dokonał. Jak podkreślił w komunikacie, „władze węgierskie od miesięcy uchylają się od udzielenia pełnej informacji w tym zakresie”.
Waldemar Żurek zamierza wnieść wniosek o uchylenie azylu dla Zbigniewa Ziobry oraz Marcina Romanowskiego
Minister sprawiedliwości przekazał również, że wystąpił o „podjęcie działań prowadzących do uchylenia ewentualnych decyzji azylowych”. W jego ocenie powód takiego działania jest prosty. Tłumaczył ją faktem, że „takie decyzje w oczywisty sposób naruszają prawo Unii Europejskiej i godzą w zasadę wzajemnego zaufania między państwami członkowskimi”.
Peter Magyar o Zbigniewie Ziobrze i Marcinie Romanowskim
W niedzielę na Węgrzech odbyły się wybory parlamentarne, a większość głosów uzyskała partia TISZA. Jej liderem jest Peter Magyar, który dość szybko zabrał głos ws. polskich polityków przebywających w jego państwie.
W trakcie konferencji prasowej podkreślił, że jeśli Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski twierdzą, że są niewinni, powinni wrócić do Polski i stanąć przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Podkreślił, że jeśli nadal są na Węgrzech, zostaną poddani ekstradycji.
Mogę tylko zasugerować panom Ziobrze i Romanowskiemu, że jeśli nie mają nic do ukrycia, to powinni wrócić do domu i stanąć przed narodem. Ziobro był ministrem sprawiedliwości, więc powinien znać polski system sądownictwa. Powinien oczyścić swoje nazwisko z tych oskarżeń. Ale to nie moja sprawa. Znajdziemy zatem metodę. No, chyba że już wyjechali. Ale jeśli nie wyjechali, to poddamy ich ekstradycji do Polski – tłumaczył.